a

ferie, ferie …

Niedługo ferie. A ja z Wojtusiem mamy je już w tym tygodniu.
W sobotę byliśmy na ślubie i weselu u Ali i Pawła. Na poprawiny nie dotarliśmy, bo Wojtuś miał gorączkę prawie 40°. No i jesteśmy na zwolnieniu … Ale co z takich ferii skoro pogoda jak na wiosnę. Pozostały nam tylko spacery wózkiem, jak oczywiście nie będzie padać. Śniegu ani widu ani słychu, a mieliśmy Wojtusia uczyć jazdy na nartach. Jak tak dalej będzie, to Maciuś sanki będzie widział w piwnicy i nie będzie wiedział do czego „one” służą.

A w galerii są nowe zdjęcia na prośby (a bardziej było to marudzenie, że nie ma nic nowego) mojej siostry Małgosi :)

Oto ONE:

Sylwester i Nowy Rok urodziny Basi styczeń 2008 wesele Ali i Pawła

Leave a Reply

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <blockquote cite=""> <code> <em> <strong>