ferie, ferie …
lutego 6th, 2008 by Ania
Niedługo ferie. A ja z Wojtusiem mamy je już w tym tygodniu.
W sobotę byliśmy na ślubie i weselu u Ali i Pawła. Na poprawiny nie dotarliśmy, bo Wojtuś miał gorączkę prawie 40°. No i jesteśmy na zwolnieniu … Ale co z takich ferii skoro pogoda jak na wiosnę. Pozostały nam tylko spacery wózkiem, jak oczywiście nie będzie padać. Śniegu ani widu ani słychu, a mieliśmy Wojtusia uczyć jazdy na nartach. Jak tak dalej będzie, to Maciuś sanki będzie widział w piwnicy i nie będzie wiedział do czego “one” służą.
A w galerii są nowe zdjęcia na prośby (a bardziej było to marudzenie, że nie ma nic nowego) mojej siostry Małgosi
Oto ONE:




